EN|DE
ANDRZEJ DUDEK-DUERER

Andrzej Dudek-Duerer jest performerem, muzykiem, kompozytorem. Działa również w takich dziedzinach jak fotografia, grafika, malarstwo, rzeźba, robi filmy wideo. Jest artystą multimedialnym. Począwszy od końca lat 60-tych niezmiennie i konsekwentnie praktykuje całe swoje życie jako sztukę, uważając się za "żywą rzeźbę" i reinkarnację Albrechta Durera "co staje się istotnym punktem wyjścia dla jego działań artystycznych". Uprawia sztukę butów, sztukę spodni, włosów, jedzenia, podróży. Jego prace znajdują się w wielu kolekcjach prywatnych i publicznych (np. Muzeum Narodowe w Warszawie, M.N. we Wrocławiu, MoMA w Nowym Jorku, Tate Gallery w Londynie) . W 2003 roku prezentował performance oraz wideo na 50tym Biennale w Wenecji. Andrzej Dudek-Durer bierze udział w wielu wystawach indywidualnych i grupowych na całym świecie. 

Andrzej Dudek-Durer żyje i pracuje we Wrocławiu.

::

            „Dudek (...) stosując kilka azjatyckich zabiegów pozwalających mu na duchową koncentrację, gra na wykonanym własnoręcznie sitar, zapala ogień lub gasi go, wywołuje lub eksponuje fotografie (na których pokazuje siebie) i zestawia je następnie z samym sobą; oznacza to i owo napisem (i podpisem), realizuje filmy wideo, które stają się elementami performance, tworzy instalacje high-tech, uprawia też „sztukę jedzenia”, posługując się produktami podawanymi do publicznej konsumpcji. Zapełnia czas swym istnieniem, multiplikuje odbicia, lady swego istnienia, nie stroni od komputerów, stosuje cyfrowe zapisy, a jednocześnie kultywuje „sztukę życia” i jej przedmiotowe przykłady (buty, spodnie, włosy...).

            Nie znaczy to wszystko jednak wcale, że my, odbiorcy, doznajemy podobnych odczuć, co autor, albo też, że rozumiemy je. Niektóre przedsięwzięcia Dudka są nawet wizualnie dość monotonne, pełne repetycji, jakby pozbawione upiększających otoczek. I już mamy wzruszać ramionami, gdy w pewnym momencie łapie nas jaka niezwykła siła oddziaływania tego, co jest nam prezentowane. „Produkty uboczne” tych manifestacji, takie np. jak zbyt wsysająca nas czerń zaciemnionej sali, odurzające powtórzenia akcji czy tonów oraz np. potworna marność resztek po działaniu, zdają się w pewnym momencie naprowadzaæ nas na w s p ó ł o d c z u w a n i e wraz z autorem stanów duchowych budzących w nas zdolność do iluminacji.

            Jesteśmy ukierunkowywani przez autora ku temu, co duchowe, ale nie otrzymujemy w prezencie żadnych gotowych preparatów czy „protez duchowoci”, od których roi się np. w kręgu tzw. akcjonistów wiedeńskich. Jestemy kierowani nie przy pomocy tzw. form sztuki, lecz raczej dzięki temu, co Jerzy Ludwiński okrelił jako „formy negatywne”, które Dudek wizualnie prezentuje. Owe „formy negatywne” to całe tło jego zainteresowań (nawet tych mocno stechnologizowanych) i konteksty, w których pojawiają się jego działania „in situ”. Resztki rzeczy lub ich brak to dla tego autora wehikuły owej „formy negatywnej”, to „czarne dziury” jego sztuki. Ale chyba największą z nich jest Dürer.“


fragment tekstu Andrzeja Kostołowskiego


katalogu „ Andrzej Dudek-Dürer. Rekonstrukcja tożsamości. Fotografia i wideo. Prace z lat 1965-2005“ wydanego przez Ośrodek Kultury i Sztuki. Dolnośląski Festiwal Artystyczny. Wrocław 2006.



Katalog (angielski/polski)

Zdjęcia

Wideo

Muzyka



PANIPANAMA web presence was created by the complainer & warsztat8r